Czego nie wypada po 50?

Po 50 wypada wiele. I często, prawdę mówiąc, nie mamy na to większego wpływu. Wiele kobiet zauważa, że wypadają włosy, czasami zęby (choć przyznajmy, że to scenariusz skrajny). Dużo częściej wypada stara plomba. U osób z chorym kręgosłupem wypada dysk. Inni powiedzą, że po 50 w końcu wypada się zmienić i zacząć żyć pełną piersią. Jednak czy jest coś czego nie wypada po 50? Czego absolutnie nie należy robić? Przeczytaj, bo pewnie pomyślałaś o czymś całkowicie innym.

Czego nie wypada po 50? Nie wypada zapominać o sobie

Kobiety przez lata żyją tak, jakby wszystko było najważniejsze, tylko nie one. Na liście priorytetów ich potrzeby znajdują się na szarym końcu. Niektórzy nazywają tę postawę poświęceniem, inni mówią, że tak po prostu trzeba i nie ma w tym niczego nadzwyczajnego.

Przychodzi jednak taki czas, kiedy zapominanie o sobie mści się wyjątkowo mocno. Ten czas to dojrzałość. To właśnie wtedy, dochodzimy do ściany. I albo zaczniemy wrzeszczeć, uderzając głową w mur, a jak wiadomo, niewiele to zmieni. Albo wybierzemy drugą drogę – konfrontacji z rzeczywistością a nie ścianą. I wtedy wszystko ma szansę zmienić się na lepsze. Rzeczywistość zostanie oparta na nowych zasadach. Sprawiedliwych dla wszystkich.

Przeczytaj, na co się już nie godzę po 50.

czego nie wypada po 50

Nie wypada olewać wszystkich

W dbaniu o siebie nie da się przesadzić. Chyba, że…zacznie nami kierować złość i przeświadczenie, że teraz tylko ja się liczę. Nic poza mną nie jest istotne. To prawda, jeśli taki stan odwetu trwa przez chwilę i pozwala nadrobić straty nagromadzone przez lata. Gorzej, gdy się w nim zatracimy.

O ile bowiem warto oczyścić środowisko z osób toksycznych, o tyle lepiej nie wybierać postawy egoistycznej, która może się na nas zemścić. Świat oparty jest na współpracy, na zasadach wzajemności. I warto pomagać, niekoniecznie po to, by od kogoś też zyskać pomoc, ale dlatego, że pomagając innym, pomagamy sobie.

Nie wypada wiecznie nie mieć czasu

Dzieci szybko rosną, wnuki jeszcze szybciej. Znajomi wykruszają się, chorują, czasami niestety też przedwcześnie umierają. Dlatego pokora to cecha ludzi świadomych swojej kruchości.

Nie wypada odkładać wszystkiego na potem. To banalne, ale tak jest – potem może nigdy nie przyjść.

Czego nie wypada po 50? Nie wypada zamartwiać się za bardzo

Mnóstwo rzeczy, z których powodu się zamartwiamy, nawet nam nie grozi. Czarne scenariusze nigdy nie następują. Mimo to, od lat martwimy się, choć tego nie chcemy. I to jest właśnie rzecz, nad którą warto pracować, by w końcu zrozumieć, że ciągłe próby przewidywania wszystkich zagrożeń szybko mogą się wymknąć spod kontroli. Martwiąc się za bardzo, wpadamy w otchłań, która odbiera nam radość życia.

Nie wypada czepiać się błahostek

Jeśli jeszcze się tego nie nauczyłaś, naucz się spoglądać na rzeczywistość bardziej na luzie. Nie wszystko musi być idealne, żeby było wystarczająco dobre. Trzeba nauczyć się odpuszczać rzeczy, które nie mają większego znaczenia. Zamiast psuć sobie nerwy, lepiej machnąć rękę. Nie robić awantur, tylko spojrzeć na rzeczywistość ze zrozumieniem.

A co mówią ludzie?

Inni mają receptę na nasze szczęście. Dlaczego? Bo często wcale im na nim nie zależy. Co mówią?

  • Że nie wypada szaleć po 50. Jaka jest prawda? Zazdroszczą po prostu!
  • Że nie wypada się zakochać. Oczywiście, że wypada, a nawet warto.
  • Nie można pewnych rzeczy zakładać na siebie, bo uroda już nie ta. Ogromne grupy dojrzałych kobiet udowadniają, że to nieprawda.

Dlatego, gdy myślisz, czego nie wypada, nie zastanawiaj się, co sądzą inni. Spójrz na swój świat krytycznym, a jednocześnie wyrozumiałym okiem i odpowiedz sobie na pytanie, czego Ty chcesz. I czy w tym chceniu nie krzywdzisz innych. To jest najważniejsze. I od tego trzeba zacząć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *