Wyzwania

Świat się starzeje, a ja ciągle młoda…po 50

Na pewno to znasz. Taka sytuacja zdarza się po prostu często. Mijasz dawno niewdzianą osobę na ulicy. Przechodzisz obok obojętnie, bo nie widzisz w jej twarzy niczego znajomego, gdy nagle słyszysz swoje imię. Odwracasz się i pytająco spoglądasz na mijającą cię kobietę. “No jak to, nie pamiętasz mnie? Mirka, z Twojej klasy”. I wtedy dawno zamknięta klapka w odmętach pamięci otwiera się. “No faktycznie, cześć, jak miło Cię widzieć”.

I czujesz się dziwnie.

Nie dodajesz, że osoba, która stoi na wprost cie nic się nie zmieniła. To byłoby za duże kłamstwo. Przecież nie poznałaś jej! Przychodzi do ciebie inna myśl. Ona się strasznie zmieniła. A nawet mniej kulturalnie i dosadnie. Kurde, to stara baba jest. Jak to do cholery możliwe?. I zaraz karcisz się za to w głowie – przecież ona ma tyle samo lat co ty, byłyście w jednej klasy. Cholera, ja też wyglądam już tak staro?

I gdy docierasz do domu, patrzysz krytycznie w lustro…No nie, nie jest tak źle. Może to kwestia nastawienia? A może szczęścia? Dobrych genów?

po 50

Stara baba…po 50

Gdy byłaś bardzo młodą dziewczyną, a było to bardzo dawno temu i być może nie pamiętasz…lub nie chcesz pamiętać, wyobrażałaś sobie siebie po 50 (o ile o tym myślałaś), jako starszą panią. Kobiety w “tym wieku” oceniałaś jako “poważne, starsze, mocno dojrzałe”. Jesionka, beret, różaniec, stanie w kolejce z nudów, brak marzeń, głośne plotkowanie pod domem z sąsiadką. Nuda.

Tak myślałaś lub tak widziałaś inne kobiety w TYM wieku.

I gdy dotarłaś do tej magicznej 50, to nagle okazało się, że wcale się staro nie czujesz. Przecież Ty młoda babka jeszcze jesteś. Jaka jesionka, grube rajstopy i spódnica za kolano? No przestań. Wybierasz jeansy z dziurami, kolorowe bluzki, wesołe, pełne życia fasony. Żadna moda w stylu babci. Oj nie. Jeszcze nie teraz.

Nie czuję się jak nobliwa pani

Jak to jest, że latka lecą, świat się starzeje, dzieci coraz starsze, wnuki rosną, a Ty ciągle czujesz się młodo? Patrzysz na rówieśników i zauważasz, że wielu z nich mentalnie sięgnęła dekady wyżej, a Ty jakbyś zatrzymała się w miejscu. Niby ciało się zmienia, ale w sercu nadal maj. Dusza kwitnie, ma w sobie wiele energii, werwy, a przy tym mnóstwo mądrości.

Nie czujesz się staro. Nie czujesz swoich lat. Wymykasz się stereotypom.

Jak to możliwe?

Jak to osiągnęłaś? To radość życia, szczęście, chęć chwytania tego, co najlepsze, dbanie o siebie, geny? Szczęściaro, no zdradź tą tajemnicę…:)

6 komentarzy do “Świat się starzeje, a ja ciągle młoda…po 50

  • Polubilam siebie. Po prostu, tylko tyle. I aż tyle. Przestałam wszystkim dookoła udowadniać, że jestem najlepsza, a co najważniejsze, przestałam udowadniać to sobie. Jestem szczęśliwa, jak zając w kapuście, czuję się psychicznie jak osiemnastka, natomiast fizycznie… no cóż, to zależy od dnia. Nie przyjmuje do wiadomości, że czegoś nie wypada, bo 50tka dawno minęła. A jak sie komuś nie podoba – jego problem.

    Odpowiedz
  • To, bez ściemy, najlepszy rozdział w życiu – dzieciaki samodzielne i samowystarczalne, spokój materialny i duchowy osiągnięty, umiejętność cedzenia informacji zbędnych do życia – opanowana, poziom zdrowego egoizmu osiągnięty, pełna akceptacja faktu, że czas upływa i nie ma co z nim walczyć tylko pokochać i iść zgodnym krokiem przed siebie, gdzie zawsze czeka coś fajnego… Po prostu – nastał czas równowagi i spokoju wewnętrznego

    Odpowiedz
  • Sport ciekawość świata , spotkania z pozytywnymi ludźmi , często mocno zakręconymi miłość ❤️, rodzina i odkrywanie każdego dnia pięknych stron życia ,w zwykłych codziennych czynnościach . A przede wszystkim radość oczekiwania na to co jest za następnym zakrętem .

    Odpowiedz
  • Bo niezależnie od wieku są ludzie “dynamity”-pozytywnie”-zakreceni”i to jest fajne,żeby nie zgnuśnieć.

    Odpowiedz
  • Zawiść, zazdrość brak optymizmu. Zamiast tego pogoda ducha radość z drobnych rzeczy, pogodne usposobienie, PRZYJACIELE. Cały sekret. Dodam jeszcze pasję. Cokolwiek a najlepiej Muzyka!

    Odpowiedz
  • ech życie kocham górskie szlaki uwielbiam jazdę na rowerze i nie przedzkadzają mi niesfornie kręcone włosy ..luz to fakt polubiłam siebie mam duży do siebie dystans i lubię wesołe towarzystwo

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *