“Zakochana w życiu, wolności, górach i dolinach…”

Mam 50+ lat. “Jestem zakochana w życiu, wolności, górach i dolinach” napisała Edyta, jedna z nas, kobiet 50+. A ja się pod jej słowami w pełni podpisuję. Ty też?

Zakochana w życiu

Pamiętacie ten mem?

Mój stan cywilny? “Jestem zakochana w życiu, rozwiodłam się ze smutkiem, wyszłam za szczęście i jestem kochanką radości, a od czasu do czasu całuję się z szaleństwem”. To krótkie zdanie doskonale wpisuje się w to, co wiele z nas czuje.

Po wielu trudach, przeciwnościach losu, odpuściłyśmy sobie stres. Zrozumiałyśmy, że tak na dłuższą metę nie da się żyć. Zamiast uganiania się za perfekcjonizmem, lepsza opcja to cieszenie się z tego, co mamy – tu i teraz. Bo walczyć o lepsze jutro tak, ale też nie zapominać, że życie mija. I najważniejsze jest DZIŚ.

Zakochana w wolności

Wiatr we włosach, luz, swoboda. Idziesz przed siebie, wdychasz głęboko powietrze, wystawiasz twarz do słońca. Niewiele już musisz, a wiele więcej możesz.

Ty decydujesz i bierzesz odpowiedzialność. Wolność to radość, satysfakcja i pełen luz. To coś, do czego się dorasta.

Kiedyś określenie, że “jestem wolna”, rozumiałaś jako bycie singielką. Czasami jako bycie “powolną”. Jednak to przeszłość. Dziś “bycie wolną” to bycie naprawdę niezależną i szczęśliwą. Niezależnie, co się dzieje.

Zakochana w naturze

Z wiekiem rośnie w Tobie też inna miłość – miłość do natury, umiłowanie świętego spokoju na łonie natury. Potrzeba popatrzenia w niebo, posłuchania szumu liści, przytulenia się do drzew.

Dla jednych kluczowe będą góry i doliny. Inni są zakochani w morzu, jeszcze inni uwielbiają spokój jezior i polską wieś.

A Ty? Co kochasz najbardziej?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *