O czym marzy każda kobieta po 50 w grudniu?

Można mieć różne marzenia. A te lubią się zmieniać w zależności od pory roku. W grudniu stają się na przykład bardzo spersonalizowane. I dotyczą jednej z tych kwestii.

marzenia po 50

Żeby jeść i nie tyć

Jakie jest największe marzenie kobiety niezależnie od wieku, nie tylko po 50? Mianowicie, żeby móc jeść i nie tyć. Zwłaszcza w dniach, które nadchodzą, gdy będziemy miały możliwość sięgnąć po największe smakołyki.

Jak tu siedzieć i patrzeć tylko. Po prostu się nie da. Jest to niemożliwe.

Zresztą jest jeszcze lepsze marzenie niż to prezentowane na znanym memie i powtórzone powyżej – żeby tak ideał piękna nie przypominał kobiety odżywiającej się listkiem sałaty i żeby każda z nas mogła jeść dokładnie to, na co ma ochotę.

Żeby tak nie musieć tyle robić

Kolejno marzenie idealne na czas po 50 to, aby móc odpocząć. Nie sprzątać tyle, nie gotować, nie piec. Przyjść na gotowe i świętować.

I to właśnie marzenie wiele z Was decyduje się spełnić. Jeśli środki tylko na to pozwalają, wyjechać, spędzić święta inaczej niż zwykle. Zlecić sprzątanie, kupić jedzenie i skupić się na sobie. Bez presji, bez stresu, tylko z myślą o tym, żeby zrelaksować.

Komu się to należy, jeśli nie nam?

Dom, który sam się sprząta, posiłki, które same się robią i kalorie, które same się spalają.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *