Choroby serca – największy problem po menopauzie. Rozwiązanie?
Co zabija kobiety po menopauzie? Niestety choroby serca. To największy problem, wróg numer 1. Statystyki nie kłamią, są przerażające i warto mieć tego świadomość. Szczególnie jeśli posiadamy rodzinne predyspozycji do zachorowania – wtedy zmiana stylu życia i diety będą po prostu wskazane.

Główna przyczyna
Dlaczego nasze serca nie dają rady? Niestety największym problemem jest nasza dieta, a właściwie zbyt duże spożycie węglowodanów prostych i tego konsekwencja w postaci insulinooporności. Słodka, przetworzona dieta sprawia, że tyjemy, a nasz profil lipidowy pogarsza się.
Insulinooporność, jak szacują badacze, może dotyczyć od 50 do 75% kobiet po 50 roku życia. Skala problemu jest ogromna. Wysoki poziom cukru we krwi sprzyja chorobom serca, zwiększa też ryzyko wystąpienia innych poważnych problemów zdrowotnych.
Badacze jednoznacznie wskazują, że dieta dla kobiet po 50 powinna być bogata w zdrowe tłuszcze i uboga w proste węglowodany (badanie z 1997 roku opublikowane w “American Journal of Clinical Nutrition).
Styl życia a stan zapalny. Dieta na insulinooporność
Dieta bogata w cukry i tłuszcze trans powoduje wiele problemów zdrowotnych. Na jej skutek wzrasta ilość wolnych rodników, dochodzi do uszkodzeń naczyń krwionośnych, rozwija się stan zapalny tkanek, czego konsekwencją jest prosta droga do nadciśnienia, cukrzycy i chorób serca.
Co zatem jeść, by wspomóc serce? Badania pokazały, że kluczowe jest:
- spożywanie dwukrotnie w ciągu tygodnia dobrej jakości ryb,
- warto włączyć do diety olej z siemienia lnianego lub mielone siemię lniane,
- wskazane są orzechy makadamia,
- warzywa,
- kasze,
- rośliny strączkowe,
- nasiona i pestki,
- pieczywo razowe,
- wskazane jest picie wody.
Ryzko wystąpienia insulinooporności znacznie zmniejszają ćwiczenia siłowe. Dzięki temu, że pomagają zwiększyć masę mięśniową, a tym samym obniżyć ryzyko wystąpienia chorób serca. Badania pokazały, że kobiety ćwiczące siłowo żyją średnio o 6 lat dłużej.
Co jeszcze? Nasze serce podziękuje nam, jeśli zadbamy o dobre, szczęśliwe życie. Wskazane jest oddawanie się pasji, aktywność, działanie, by czuć się potrzebną i zaangażowaną. Wszystko, co sprawia nam radość powinno być pielęgnowane i powtarzane.
Palpitacja serca po 50
Wiele kobiet po 50 narzeka na momenty palpitacji serca – obserwowane w sytuacjach stresowych, lękowych. Ich skutkiem jest podniesienie ciśnienia krwi, a także tętna. Jak sobie z nimi radzić?
Na pewno udać się do kardiologa. Po drugie popracować nad emocjami. Pomocny może być napar z dziurawca – wykazano, że zioło to może pozytywnie wpływać na nastrój i wspomagać leczenie łagodnych objawów depresji.