Nie wyobrażam sobie miesiąca bez dobrej książki. A Ty?

Zastanawiałam się, jak to ująć. Nie wyobrażam sobie dnia bez dobrej książki, a może tygodnia, czy miesiąca? Stanęło na miesiącu. Bo choć uwielbiam czytać, to są takie dni i tygodnie, kiedy naprawdę nie mam na to czasu. Mimo to, gdy długo nie mam w dłoniach wartościowej książki, to po prostu cierpię, bo tęsknię. Czegoś mi brakuje. To jak nałóg, bez którego nie da się dobrze żyć. Znasz to uczucie?

Kto czyta książki, żyje podwójnie

Umberto Eco miał rację. “Kto czyta książki, żyje podwójnie”. Ma szansę w krótkim czasie, tu na ziemi, przeżyć znacznie więcej niż ktokolwiek inny. Przecież każda książka to historia, przygoda zamknięta między okładką.

Przeprowadzono mnóstwo badań. I wiele z nich mówi jedno – osoby kreatywne, pracowite, łaknące sukcesu i znajdujące szczęście w życiu – czytają książki. Przypadek? Nie sądzę.

czytanie

Tu i teraz

Często żyjemy szybko, dynamicznie, sporo się dzieje. To dobrze, bo nie ma nudy. Czasami jednak pojawia się potężne zmęczenie. Trudno okiełznać galopujące myśli, jest problem z resetem i odprężeniem – tym w najlepszym wydaniu.

Książka pozwala się zatrzymać. Gdy jest dobra, pochłania bez reszty. Czas staje, wszystko przestaje się liczyć. Można tak mocno wejść w inny świat, że pojawia się upragniony spokój. Książka jest jednym z najtańszych i najskuteczniejszych sposobów na poprawę nastroju.

Całkiem inna perspektywa

Co najmniej jedną książkę w ciągu roku przeczytało 38% Polaków. 35% Polaków przyznaje, że nie ma w domu ani jednej książki.

Nie jesteśmy narodem, który może się szczycić wysokimi statystykami pod tym względem. Dla porównania – przeciętny Szwed czyta 20 minut dziennie.

Narodem, który nie czyta, nie myśli krytycznie, nie podważa zasłyszanych faktów, łatwo się nim manipuluje i doskonale się nim steruje.

Problem jest jednak głębszy. Zazwyczaj nieczytający rodzice wychowują dzieci, którym książki są obojętne. Natomiast miłość do czytania (nie zawsze, ale często) przechodzi z pokolenie na pokolenie.

Nie tylko literatura piękna

Książki to nie tylko historie będące wytworem czyjejś wyobraźni. To również wiedza zamknięta w biografiach, literaturze faktu, pozycjach popularnonaukowych. Sięgając po nią, realnie pogłębiamy własną świadomość, a określając to inaczej – otwieramy oczy. Często uświadamiamy sobie fakty, które z różnych powodów nie są nam przekazywane.

Świadczą o tym fakty:

  1. Wysoki poziom czytelnictwa zwiększa PKB kraju.
  2. Już 6 minut czytania obniża poziom stresu o ponad połowę, a także znacząco obniża ciśnienie krwi.
  3. Czytanie zwiększa empatię.
  4. Poszerza horyzonty i łagodzi obyczaje.
  5. Czytanie sprawia, że mózg się wolniej starzeje. Pozwala wydłużyć życie nawet o dwa lata.

Poza tym czytanie jest…seksi 🙂

Przeczytałaś ostatnio dobrą książkę? Napisz w komentarzu, jaką. 🙂

 

2 myśli na temat “Nie wyobrażam sobie miesiąca bez dobrej książki. A Ty?

  • 5 maja, 2020 o 11:04 am
    Permalink

    Aż za dobrze.Gdy dzieci były małe siadałam do książki po ich uśpieniu.Teraz wykorzystuję każdą wolną chwilę- wystarczy mi czasami rozdział dziennie. To mój prawdziwy nałóg od wczesnej młodości.

    Odpowiedz
  • 5 maja, 2020 o 11:04 am
    Permalink

    Czasem dobra, czasem nie. Jestem uzależniona od czytania. Nic tak nie uspakaja i odrywa na chwilę od szarej rzeczywistości.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *