Jak powinna wyglądać dieta po 50?
Odpowiedni jadłospis ma ogromne znaczenie. Wpływa właściwie na wszystko: wygląd, samopoczucie,
zdrowie. Dlatego większość z nas w pewnym momencie życia stara się baczniej przyjrzeć temu, co spożywa. Lepiej jeśli temat ten podejmie przed 50 a nie po 50. Natomiast jeśli będzie to po 50, to można to skwitować, że lepiej później niż wcale. Jak powinna zatem wyglądać dieta po 50? Na co zwrócić szczególną uwagę?
Jak powinna wyglądać dieta po 50? Dieta po 50 dobrze zbilansowana
Dieta po 50 powinna być uboga w węglowodany. Należy spożywać mało cukru, najlepiej wcale,
ograniczyć do minimum wyrobi z mąki – chleby, słodkie wypieki, makarony, ryż, bo nasz organizm
wszystkie te produkty odbiera jako cukier w czystej postaci.
Zamiast tego warto wprowadzić mięso – białe i czerwone dobrej jakości oraz ryby, a także jajka, które
dają nam sytość i energię na wiele godzin. Dzięki nim unikniemy problemów z nagłymi wahaniami cukru
we krwi i z podjadaniem.
Ryby to także doskonałe źródła kwasów omega 3. Kwasy omega 3 znajdziemy ponadto w nasionach lnu
czy w oleju z wiesiołka, które warto włączyć do codziennego menu. Po to, by uzupełnić niedobory często
pojawiające się w jadłospisie.
Warto sięgać również po produkty mające w składzie wartościowe białko roślinne – ciecierzycę,
soczewicę czy fasolę. Nie zapominajmy o tej grupie produktów, a także o kiełkach i ziołach.
Czego nie jeść po 50?
- warto ograniczyć produkty tłuste i smażone,
- unikać węglowodanów w diecie – szczególnie prostych,
- zrezygnować z fast foodów i żywności wysoko przetworzonej – chipsy, frytki,
- najlepiej unikać słodyczy i słodkich napojów,
- unikać alkoholu.
Jak jeść?
- Jeść jajka, mięso, ryby, tłuste twarogi, dobre tłuszcze, orzechy,
- Jeść niekoniecznie często, ale dobrze. Dla niektórych osób częste jedzenie co 3-4 godziny kończy się nagłymi wahaniami poziomu cukru we kwi i w konsekwencji tyciem. Jeśli masz insuliooporność częste jedzenie nie jest dla Ciebie.
- Ewentualny głód między posiłkami zaspokajać szklanką wody czy surową marchewką.
W okresie menopauzy należy ograniczyć ilość spożywanych kalorii. To koniecznie, żeby nie tyć. Nasza dotychczasowa dieta powinna być uboższa o około 200 kcal.
Oprócz tego, że powinniśmy jeść nieco inaczej – czyli mniej, powinnyśmy spożywać wystarczającą ilość
wody. Kluczowa jest też aktywność fizyczna. Systematyczny ruch potrafi zdziałać cuda.
Otyłość i zmiany hormonalne
Żeby nie przytyć po 50, trzeba jeść inaczej niż dotychczas. Dieta po 50 powinna być lepiej przemyślana.
Ewentualne grzeszki niestety szybko się mszczą. Dlatego kluczowe jest wprowadzenie pewnych
zdrowych zasad.
Wiele osób chwali sobie dietę keto, która ma dodatkową korzyść, bo pozwala normalizować gospodarkę
hormonalną.
Po 50 zmienia się wydzielanie hormonów, a to niestety sprzyja tyciu. Jednak dobra wiadomość jest taka,
że zmiana menu wpływa korzystnie nie tylko na wygląd, ale również samopoczucie. Pomaga ograniczyć problemy żołądkowo-przełykowe, zmniejszyć problem z nadciśnieniem tętniczym, kłopoty z gromadzeniem się wody. Można znacząco ograniczać kłopot z cukrzycą. Niektóre źródła wskazują, że cukrzyca typu 2 może zostać opanowana poprzez stosowanie odpowiedniej diety.
Dieta po 50 a stresy
Należy również zwrócić uwagę na codzienne stresy. Okazuje się bowiem, że wewnętrzne napięcie może
bardzo destrukcyjnie wpływać na codzienne wybory żywieniowe.
Wiele osób pod wpływem stresu albo jada zbyt dużo, sięgając po mocno kaloryczne przekąski albo nie
jada w ogóle, głodząc się. Jeden i drugi sposób radzenia sobie ze stresem jest destrukcyjny. Dlatego praca
z emocjami, które mogą być szczególnym problemem w okresie wahań hormonalnych jest tak ważna.
Psychodieta to temat coraz częściej poruszany. Warto mieć go na uwadze, by pożywieniem nie próbować
sobie wynagradzać problemów.