Całuję w dłoń madame i otwieram drzwi

Zwyczaj całowania dłoni kobiet przy powitaniu kiedyś był żywy. Naturalne było, że mężczyzna pochylał się i pokazywał w ten sposób swój szacunek. Podobnie jak wtedy, kiedy unosił kapelusz, kłaniał się. Czymś oczywistym było podawanie dłoni, pomoc przy wychodzeniu z auta, no i rzecz jasna otwieranie drzwi. Obecnie niewiele z tego zostało, choć niektórzy nadal otwierają drzwi i wtedy jedne kobiety dziękują, inne się oburzają – bo przecież mają ręce, mogą poradzić sobie same. I taki mężczyzna ma prawo czuć się zagubiony, gdy spotka się z negatywną reakcją. Nic dziwnego, że zadaje sobie pytanie -pomagać czy jednak nie pomagać? Czasy się zmieniają?

Gdy mężczyzna traktuje jak damę

Kiedyś wszystko było jasne. Wiadomo było, co wolno, a czego nie wypada. Dzisiaj sytuacja nie jest taka oczywista.

Zresztą całowanie w dłoń nawet kiedyś wzbudzało kontrowersje. Bo wiele kobiet tego nie lubiło, a równie sporo mężczyzn nie potrafiło wykonać tego gestu w prawidłowy sposób. Zamiast się pochylić do dłoni, podciągali ją do swoich ust. Poza tym nie zwracali uwagi na gesty kobiet, które pokazywały, że nie bardzo podoba im się ta form przywitania.

Jak jest dzisiaj? Okazuje się, że całowanie w dłoń to bardzo rzadko kultywowany zwyczaj. Coraz mniej mężczyzn decyduje się na ten gest, a gdy rzeczywiście to robią, to zazwyczaj spotykają się z zaskoczeniem.

Otwieranie drzwi

Kontrowersje budzi nawet taki zwyczajny gest jak przepuszczenie w drzwiach czy otwieranie drzwi samochodu. Nie brakuje tak zwanych nowoczesnych kobiet, które przy tej okazji krzyczą, że poradzą sobie same i nie potrzebują wsparcia w tym temacie. Zamiast po prostu podziękować – irytują się.

Czy rzeczywiście to dobry sposób? A może po prostu wystarczy podziękować? I odpuścić?

Żyjemy w czasach całkowitego zamierania dawnych zwyczajów? A może należałoby je ratować? Jak sądzicie?

Zamierające zwyczaje?

Jak to jest obecnie?

Czy najmłodsze pokolenie chłopców uczonych jest przepuszczania dziewczynek, otwierania drzwi? Czy ktoś tłumaczy im świat w ten sposób? A może nikt sobie nie zaprząta tym głowy? Jakie są Wasze doświadczenia w temacie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *