Alfabet pięćdziesięciolatki. Od A do Z

A jak autorka swojego życia

Jestem autorką swojego życia. To moje życie i ja wiem najlepiej, czego mi potrzeba.

B jak biorę to, co najlepsze

Biorę to, co dobre, a resztę odrzucam. Nie zadręczam się rzeczami, na które nie mam wpływu, które są niezależne ode mnie.

Ciało – niedoskonałe, ale moje

Moje ciało nie jest perfekcyjne, ale ja w końcu naprawdę dobrze się w nim czuję. Nawet zmarszczki dodają mi uroku. Kocham każdą z nich, bo z każdą wiążę się mnóstwo emocji – uśmiechu, prawdziwej euforii, życiowych zaskoczeń, pasji i niespodzianek.

D jak dobre. Wiem, co jest dla mnie dobre

“Wszyscy chcą Twojego dobra. Nie pozwól sobie go odebrać.” – te słowa Leca mówią wszystko. Nie daje już sobie wmawiać, że inni wiedzą lepiej, czego mi trzeba.

E jak emocje, które lepiej rozumiem

By prawdziwie się cieszyć, trzeba dać sobie przyzwolenie na smutek. Już nie wstydzę się łez. Umiem przyznać się do złości. Mówię to, mi nie pasuję i uwalniam emocje, które stają się moim sprzymierzeńcem.

alfabet 50 latki

F jak fantazja

Fantazja na każdym kroku. Podczas planowania wakacji, niekoniecznie w hotelu pięciogwiazdkowym, fantazja podczas komponowania posiłków, czy dobierania elementów stroju. Zabawa na każdym kroku.

G jak nie jestem grzeczna

Przeczytałam ostatnio, że grzeczność nie popłaca. Może nawet doprowadzić do depresji. Nie musiałam tego nawet czytać. Bo to oczywiste. Wiadomo, gdzie trafiają grzeczne kobiety… do nieba…a niegrzeczne tam, gdzie tego chcą.

I jak inni

Inni są ważni, cenię wartościowych ludzi, ale wiem, że nic na siłę. Nie chcę się dopasowywać i dostosowywać do innych. Albo coś iskrzy, albo szkoda czasu.

J jak ja

Jestem sobą. To najlepsze, co mogę dla siebie zrobić. Już nie noszę masek. Akceptuje swoją nieidealną naturę i dobrze mi z tym.

K jak kocham życie

Tak, kocham życie. Zapełniam codzienność pięknymi chwilami. Nie tracę okazji do tego, by krzyczeć z radości. Nie waham się doświadczać nowego.

L jak lubię siebie

Dobrze się czuję sama ze sobą. Już niestraszna mi samotność. Uwielbiam te momenty, kiedy mogę zająć się sama sobą i nikt ode mnie nic nie chce.

Ł jak łamię stereotypy

Stereotypy? Śmieje się z nich. Że niby nie powinnam już nosić długich włosów i bawić się w najlepsze? Szkoda czasu na rozmyślania, czego mi nie wolno.

M jak mam moc

Mam moc zmieniania siebie, a to największa z sił, jaką można sobie wyobrazić.

N jak nie wiem

Wielu rzeczy nie wiem. Nie muszę. I wiesz co? Ja umiem się do tego przyznać.

O jak opiekuję się sobą

Jeśli sama o siebie nie zadbasz, nikt tego nie zrobi. Ja już to wiem, dlatego dbam o siebie każdego dnia.

P jak pielęgnuje wartościowe relacje

O relacje trzeba dbać, a o te właściwe, wartościowe należy zabiegać. Podlewam miłość i przyjaźń każdego dnia pokaźną dawką zrozumienia i empatii.

R jak rzeczy. Są ważne, ale to nie je kolekcjonuję

Coraz bliższy mi minimalizm. Lubię piękne rzeczy, ale już ich nie kocham. Kolekcjonuje piękne wspomnienia, nie rzeczy.

Staram się być coraz lepszą wersją siebie

Inwestuję w siebie. Nie ma lepszej inwestycji niż ja sama.

T jak tolerancja

Nie toleruję głupoty. Toleruję różnorodność. Życie mnie nauczyło, że istnieje niewiele rzeczy, które warto na wstępie wykluczać.

U jak uważnie żyję

Dzięki uważności żyję głębiej, intensywniej. Teraz czuję więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

W jak wybaczyłam rodzicom

Przez lata miewałam pretensje. Wyzbyłam się ich. Zaakceptowałam to, co niedoskonałe. Wybaczyłam, ale nie zapomniałam. Czasami też zrozumiałam.

Z jak zaufałam dzieciom

Zaufałam, że będzie dobrze, że dzieci dadzą sobie radę. Teraz czas dla mnie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *