Życie naprawdę zaczyna się po 50?
Czekać 50 lat, by naprawdę zacząć żyć? Trochę słabo, prawda? Bo długo…. 50 lat to jednak ogrom czasu. I to jest właśnie minus tak zwanego rozpoczynania życia po 50. Okazuje się jednak, że tylko pozornie jest to wada. Bo nie o same życie przecież chodzi, ale o jego jakość. Odpowiedni poziom i satysfakcję. Po 50 wielu z nas otwierają się oczy i zaczyna się całkiem nowy rozdział w życiu. I to właśnie jest to nowe życie. Całkiem nowe, bo świadome.
Poznałaś wszystko
Dotknęły Cię smutki, tragedie, uzależnienia, niesprawiedliwość świata, nienawiść, brak lojalności, zdrada. Przeżyłaś niejedną trudną chwilę. Wiele razy świat Ci walił. Sądziłaś, że to już koniec, że nie spotka Cię nic dobrego. Traciłaś nadzieję. Upadałaś i podnosiłaś się. Stałaś u bram piekła.
Nic co ludzkie nie jest Ci obce. I z tym wiąże się wielka siła.
Bo w końcu czujesz się wolna
Wiesz, dlaczego życie zaczyna się po 50? Bo odzyskujesz wolność. W końcu możesz zacząć prawdziwie żyć. Nie tylko dla innych, ale też od siebie.
- stajesz się wolna od oczekiwań,
- uwalniasz się od presji,
- rezygnujesz z życia pod dyktando innych,
- czujesz, że jak nie teraz, to kiedy?
- w końcu weryfikujesz własne przekonania i system wartości,
- stawiasz na wyższą jakość.
Ta wolność i poczucie pozbycia się ciężaru otwiera Cię na nowe. I z tego płynie niesamowita energia.
Zmieniasz się
Budda mówił, że jesteś tym, co myślisz. I miał rację. Myśli wpływają na nasze samopoczucie i decydują o działaniach.
Świadomi psycholodzy natomiast podkreślają, że aby naprawdę zmienić swoje życie, trzeba najpierw uporządkować swoje wnętrze. Bo porządek i spokój w duszy pozwala odnaleźć własną drogę. Daje nam pewność, że jesteś w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie i robisz dokładnie to, co dla Ciebie naprawdę dobre.
Wiele kobiet po 50 określa ten moment jak przełom. Jak zrzucenie balastu, rozerwanie łańcuchów. Odrzucenie wszystkiego, co je ograniczało przez tyle lat.
Nie jesteś niewidzialna
Wbrew temu, co inni próbują Ci wmówić, że w pewnym wieku to już nie wolno, nie wypada, Ty idziesz pod wiatr. Ładuje Cię energia przygody, radość życia i chęć doświadczania.
Wzięłaś sprawy w swoje ręce. Zdecydowałaś się, jak chcesz żyć. I to wszystko zmieniło. Życie zaczęło się po 50. W nowym pełniejszym wymiarze.
Bo życie może zacząć się na nowo w każdym wieku. Po 50 też.