Zmęczenie po 50 roku życia. Jak zyskać energię?

Co z tego, że można wszystko, skoro nie ma się siły? Pojawia się zmęczenie, znużenie, brak energii na robienie czegokolwiek? Skąd to okrutne zmęczenie po 50 roku życia? I jak z nim skutecznie walczyć?

Zmęczenie po 50 roku życia – fizjologia

Z biologią nie ma co dyskutować. To, że się starzejemy wraz z wiekiem to po prostu fakt. Wraz z mijającymi latami pojawia się problem zmęczenia.

Niestety wiele osób narzeka, że ma mniej siły. Szybciej się męczymy i potrzebujemy więcej czasu na odpoczynek. To naturalne. U jednych zmiany obserwowane są bardziej, u innych mniej. U każdego jednak się pojawiają. Zmęczenie po 50 roku życia wynika bowiem z naturalnych zmian w organizmie.

Zmęczenie po 50 roku życia

Zmęczenie po 50 roku życia – winna dieta?

Zmiany postępujące wraz z wiekiem to jedno. Nasze wybory to drugie. Sporo zależy właśnie od naszych codziennych decyzji. To dlatego jedna pięćdziesięciolatka może tryskać energią, a druga siedzieć zmarnowana w kącie.

Od czego to zależy?

  • Od diety – powinna być to dieta zapewniająca energię. Najlepiej niskowęglowodanowa, bogata w zdrowy tłuszcz i mięso. Bardziej niż tłuszczu należy się bać nadmiaru cukru, który prowadzi do wahania poziomu cukru we krwi i do zmęczenia. Po przypływie energii jest spadek nastroju. Należy jeść dobrze zbilansowane posiłki. Kiedy to tylko możliwe, najlepiej sięgać po ekologiczne warzywa i owoce.
  • Nawodnienia – odwodniony organizm to zmęczony organizm. Tymczasem częstym problemem jest picie niewystarczającej ilości wody. Jak temu zapobiec? Oczywiście mieć przy sobie zawsze butelkę z wodą i pić.
  • Snu – należy wystarczająco dużo spać, ale nie przesypiać życia. Kłaść się o tej samej porze i wstawać podobnie, każdego dnia.
  • Odpowiedniej dawki ruchu – każdego dnia spędzać co najmniej godzinę na świeżym powietrzu. Dotleniać organizm oraz spacerować, zapewniając sobie zdrową dawkę ruchu.
  • Witamin – do energii potrzebujemy witamin. Gdy jest ich za mało, mamy prawo czuć się zmęczone. Szczególne miejsce zajmuje witamina D, która przez większość część w roku powinna być w Polsce suplementowana. By określić prawidłową dawkę, warto wykonać badanie poziomu witaminy D3 we krwi.
  • Nastawienia – gdy bardzo nam się nie chce, łatwo popaść w marazm, trudniej walczyć i próbować przezwyciężać negatywne odczucia. Jednak odpowiednie nastawienie sporo może zmienić. To od niego mnóstwo zależy.
  • Odpoczynku, nicnierobienia – By mieć energię potrzebujemy odpoczynku. Zwłaszcza jeśli jesteśmy szczególnie aktywne zawodowo, powinnyśmy zadbać o by równie ciężko jak pracujemy, równie intensywnie odpoczywać. Nicnierobienie rzadko jest stratą czasu. Nierzadko jest właśnie tym, czego potrzebuje nasz mózg.

Przeczytaj – o największych zjadaczach energii życiowej.

Najwięksi zjadacze energii życiowej. Czy wiesz, kogo karmisz?

Detoks?

Jeśli brakuje nam energii, warto rozważyć detoks. Świetne efekty, także wpływająca na zdrowie, ma dieta warzywna dr Dąbrowskiej. Niektórzy dla oczyszczenia organizmu polecają również post, czyli niejedzenie, jedynie spożywanie wody, by pozbyć się problemu przerostu grzybów i drobnoustrojów oraz doprowadzić do homeostazy.

Okazuje się, że taka strategia pozwala poprawić samopoczucie, korzystnie wpływa na wygląd i samopoczucie. I ta energia. Pozbycie się tego, co nam szkodzi, daje mnóstwo korzyści – przywraca chęć do życia. Nie tylko się chce, ale się również może.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *