Wyzwania

Babciu, nie kupuj wnuczkowi maskotki Huggy Wuggy. Czyli o co ta afera?

Dzieci chcą mieć to, co inne. Ostatnio Huggy Wuggy – dość specyficzną maskotkę o dużej głowie i małych ostrych ząbkach. Eksperci alarmują – nie kupujcie tego swoim dzieciom i wnukom. To samo zło. Czy rzeczywiście mają rację?

Agresja i zło

Co jakiś czas w internecie pojawiają się informacje na temat „zakazanych” gier, czy programów. Ostatnio padło na Huggy Wuggy – grę przeznaczoną dla dzieci powyżej 16 roku życia. W czym problem?

Dość upiorna maskotka imituje postać, która przytula i… zabija.

Huggy Wuggy

Oprócz gry są też straszne filmiki.

Problem w tym, że oglądają je nie tylko nastolatkowie, ale małe dzieci chodzące do przedszkola, czy pierwszych klas szkoły podstawowej – a to rodzi wielkie niebezpieczeństwo w ocenie psychologów. Może prowadzić do nieprawidłowego rozwoju dzieci.

Hello Kitty, Teletubisie i zły wilk

Czy rzeczywiście jest, czym się martwić? Pojawiły się głosy, że Huggy Wuggy to nic takiego. Ot, jakaś głupkowata maskotka, postać, która zabija. Jak wiele innych.

Było GTA, w którym dostawało się punkty za przejechanie policjanta. Gra komputerowa bazowała na agresji, bo jak inaczej to nazwać, a wychowało się na niej mnóstwo dzieci.

Swego czasu pojawił się atak na Hello Kitty, z uwagi na jej brak ust, Teletubisia, bo ma torebkę, a jest mężczyzną. Zły wilk w Czerwonym Kapturku też jest straszny, a Macocha w Kopciuszku w oryginalne obcina stopę córce, by zmieścił się pantofelek.

Dawniej baśnie były co do zasady straszne, pełne trudnych wątków. Czytane w oryginalne, mogą naprawdę być koszmarne. Dzisiaj dla wielu nie do zaakceptowania.

Tak jak Murzynek Bambo czy też piosenka o przedszkolaku, który nie grymasi i nie płacze, bo ma powodować traumę z uwagi na to, że ktoś ma być gorszy, bo pozwala sobie na słabość.

Czy te ostrzeżenia nie idą za daleko? Czy nie ingerujemy w świat dzieci zbyt mocno? Przecież od wieków dzieci bawiły się imitacjami broni, toczyły walki, bawiły się w wojnę i tak po prostu było. I nikt w to nie ingerował.

Dlaczego Huggy Wuggy jest złe?

Psychologowie ostrzegają przed Huggy Wuggy, bo jest to obiektywnie brzydka zabawka i w sumie po co dawać ją dzieciom? Gra nie jest dozwolona dla maluchów, a niestety wielu w nią gra, bo rodzice nie kontrolują tego, co dziecko robi na smartfonie.

Problemem chyba nie jest sama Huggy Wuggy, ale brak czasu dorosłych, brak uwagi, cierpliwości. Być może jesteśmy zbyt naiwni i nie bierzemy pod uwagę, co nasze dzieci i wnuki robią, gdy nie ma nas obok. Może o to właśnie chodzi? I to jest największy problem?

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *