„Mam 55 lat i też nie chce mi się pracować….na 500 plus” LIST

„Gdyby świat był idealny, byłoby dla każdego: policjanta, nauczyciela, pielęgniarki i emeryta. Jednak niestety nie jest idealnie i pieniędzy brakuje dla uczciwie pracujących. Tymczasem jest ich całkiem sporo dla osób, które z bycia rodzicem zrobili sobie zawód.

Nie chodzą do pracy, nie mają ambicji, by zarabiać, sięgają po świadczenia. Te pieniądze nie pochodzą z próżni, one są wyciągane z kieszeni innych pracujących osób. Także mojej. Mam 55 lat. Nie pobieram świadczeń. Pracuję i też mi jest ciężko.

Wściekam się, gdy widzę, że rodzina z piątką dzieci żyje jak pączki w maśle. On nie pracuje, ona też nie. Żyją i mają się świetnie. Śmieją się w twarz osobom takim, jak ja, odpowiedzialnym, pracującym, niekradnącym. Według nich – naiwnych. Bo zamiast leżeć i pachnieć, wstaję o 5 rano, tyram cały dzień i zmęczona wracam do domu.

500 plus

Wkurzam się, bo moja mama miała nas czworo. Chodziła do pracy, wszystko w domu było zrobione, my odchowani, zadbani. Teraz pobiera głodową emeryturę…Mniejszą niż dostaną panny, które zdecydują się na czwórkę przez całe życie nic nie robiąc zawodowo.

To jawna niesprawiedliwość. Co to za kraj, w którym starsze osoby muszą pracować, by było na socjal dla ludzi w kwiecie wieku?? Dlaczego muszę tyle oddawać urzędowi skarbowemu? Skoro inni nic nie robią i mają sprytniejszy pomysł na siebie?

Tak, wiem, rodzi się za mało dzieci. Ale nie tędy droga. Trzeba motywować ludzi do pracy, a nie do nicnierobienia. Wspierajmy, ale mądrze.

Kiedyś mówiło się, że bez pracy nie ma kołaczy. Niestety dzisiaj to nieprawda. Lepiej opłaca się być leniem i nierobem. Bo ze wszystkich programów socjalnych, my po pięćdziesiątce łapiemy się jedynie… na zasiłek pogrzebowy.” Barbara

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *