„Bądź zmianą, którą chcesz ujrzeć w świecie”
Indyjski prawnik i filozof powiedział: „Bądź zmianą, którą chcesz ujrzeć w świecie”. W tych prostych słowach ujął niezwykłą myśl o prostej prawdzie, aby zacząć zmieniać świat od siebie. Co możemy zrobić dziś, by już jutro świat był lepszy?
Szanuj się
Po pierwsze szanuj się. Jednak niekoniecznie w znaczeniu stereotypowym. Nie chodzi o to, by siedzieć cicho, nie wychylać się i w żadnym razie nie bawić się zbyt głośno. Nie w rozumieniu szanuj się, czyli dobrze się prowadź, bądź skromna, unikaj romansów.
Szanuj się, czyli nie daj się wykorzystywać. Pokazuj światu, że kobiety są ważne, wartościowe, że nie można nas lekceważyć. Szanuj się, czyli dbaj o siebie, inwestuj w siebie, ucz się, zdobywaj nowe umiejętności i kompetencje. Bądź silna, ale nie epatuj siłą. Nie musisz nic nikomu udowodnić, jedyne, co musisz to pokochać siebie. Jeśli zrobisz to naprawdę szczerze, świat nie będzie miał innego wyjścia – pokocha Ciebie też.
Szanuj innych
Jeśli będziesz szanować siebie, to w naturalny sposób będziesz szanować innych. Jeśli dla siebie będziesz życzliwa, nie zabraknie Ci życzliwości dla innych. Z pustego to nawet Salomon nie naleje, dlatego dbaj o to, by mieć zawsze pełne naczynie, z którego zawartością będziesz mogla się dzielić. Następnie zadziała zasada – im więcej dajesz innym szacunku, życzliwości i dobra, tym więcej ci go zostaje dla ciebie i twoich najbliższych. Dobro posłane w świat wraca.
Dla świata kobieta dojrzała nie istnieje? Bądź zmianą
Niektórzy nadal twierdzą, że kobieta dojrzała ma wszystko, co dobre za sobą. Straciła największe atuty, a teraz co najwyżej może się oszukiwać. Będzie zawsze tylko tłem, niewidoczna, przegrana, z szansami, które zmarnowała.
Czy tak jest w rzeczywistości?
Bądź zmianą.
Nie mów, nie powtarzaj tych samych słów, które przekazuje się od lat. Pokaż, jak wiele może się jeszcze wydarzyć i ile zmienić.
Kobiety w dojrzałym wieku kończą studia, uczą się języków, zmieniają pracę na lepszą, zakładają biznesy.
Często odcinają się od stereotypu starszej pani po 50, która co najwyżej może teraz czekać na wnuki. Ma być dyspozycyjna, oddana swoim dorosłym dzieciom, w jesionce i grubej spódnicy w kratę za kolano. Ma żyć skromnie, wspomagać finansowo innych, nie przesadzać z wydatkami na siebie.
Tak? A może jednak nie? Może postawić kropkę nad i – wybierając w końcu siebie? Być zmianą. Żyć, zwiedzać, doświadczać, smakować życie w każdym wymiarze? Bo kiedy, jeśli nie teraz?
Jeśli chcesz, żeby inaczej na Ciebie patrzyli, sama dostrzeż swoje atuty. Uwierz, że chcesz zmian i na nie zasługujesz. Teraz. Właśnie teraz.