Miłość po 80. Sesja, która robi wrażenie
Jesteśmy przyzwyczajeni do zdjęć zakochanych młodych ludzi. Bardzo popularne są sesje narzeczeńskie, obowiązkowy oczywiście jest też reportaż ze ślubu. Czasami decydujemy się także na zdjęcia z okazji rocznicy ślubu. Na wszystkich tych zdjęciach widzimy młode i uśmiechnięte twarze. A co się dzieje potem?
Im mamy więcej lat, tym rzadziej decydujemy się na “sesje zakochanych”. Im więcej zmarszczek, tym mniej nas w rodzinnych albumach. W sumie dlaczego?
Fotograf Sujata Setia podróżuje po świecie. Gdziekolwiek jest, prosi osoby po 80 roku życia o to, by zapozowały jej do zdjęć. Jednak dość nietypowych, bo podobnych do tych, które wykonuje się podczas sesji narzeczeńskich. Przeważnie słyszy: “my, ale dlaczego my?”. A potem powstają takie cuda, jak poniżej….
Czy nie sądzicie, że zdjęcia kochających się dojrzałych ludzi powinny być częściej dostępne i pokazywane w mediach? Kto jest na tak? Bo ja jestem przekonana, że warto pokazywać podobne fotografie! Dają mnóstwo nadziei…